#SunFunAugust - podsumowanie wyzwania z brush letteringu

By kamyk - września 04, 2017


Dzień dobry wszystkim! Mam nadzieję, że poniedziałek jest dla Was łaskawy i łagodnie wprowadził Was w początek nowego tygodnia, szczególnie, że to bardzo wyjątkowy tydzień - pierwszy dzień szkoły! Tym bardziej mam nadzieję, że poniedziałek będzie dla Was łaskawy! Ale ja nie o tym.. Pierwszy dzień szkoły, a co za tym idzie, zaczął się wrzesień. W powietrzu czuć już nadchodzącą jesień, coraz częściej ma się ochotę owinąć kocykiem z gorącą herbatą w dłoni i książką, ciesząc się ciepłem, gdy za oknem robi się coraz chłodniej. Wrzesień, nowy miesiąc, pożegnaliśmy sierpień i wakacje. Pożegnaliśmy, a przynajmniej ja pożegnałam, sierpniowe wyzwanie brush letteringowe, które chciałabym dziś podsumować. 


Dokładnie miesiąc temu podjęłam się swojego pierwszego wyzwania chcąc nauczyć się brush letteringu (tutaj i tutaj znajdziecie fajne artykuły na ten temat, jeśli jesteście ciekawi, o co chodzi ;)) i dzisiaj chciałabym podsumować efekty tegoż podsumowania w kilku zdjęciach, które możecie zobaczyć poniżej.

O co chodziło w tym wyzwaniu?

W dużym skrócie - zadaniem było, aby codziennie wykaligrafować/narysować/namalować przypisane do każdego dnia wyrażenie związane z latem i wakacjami, które wybrała Veronica z Two Easels.

Czego nauczyło mnie te wyzwanie?


  • Cierpliwości i uważności - często prowadzone linie są tak delikatne, że bardzo łatwo coś źle machnąć, wyjechać, etc. Wtedy ogarniała mnie frustracja i złość, bo często było tak, że nie byłam w stanie tego naprawić, więc albo majstrowałam tak długo aż się udało, albo wywalałam stronę do kosza. 
  • Planowania - związane z powyższym punktem - często pisałam/malowałam dane wyrażenie z ręki, bez wcześniejszego zaplanowania przestrzeni czy ogólnej wizji danego napisu, co skutkowało tym, że coś robiłam krzywo, nie mieściłam się, etc. Teraz, przy wrześniowym wyzwaniu wiem, że najlepiej jest przemyśleć dany pomysł i wizję, i ją zaplanować, żeby potem się nie wkurzać, że coś ewidentnie nie wyszło.
  • Różnorodności materiałów - pracowałam na szkicowniku z Tigera, który kompletnie nie chciał współpracować z akwarelowymi pisakami Ecoline, które są bardzo soczyste, nie mówiąc już o próbach dodawania wody - papier się rolował, przebijał paskudnie, no katastrofa. Teraz zaczęłam używać bloczku Canson, który nadaje się zarówno do pisaków, jak i akwareli i problem z głowy. Nauczyłam się też pracować z różnymi pisadłami - markerami, pisakami, farbami, pisakami żelowymi, etc. Fajna zabawa!
  • Nic na siłę! - niestety, narobiłam sobie dużych zaległości i nagle miałam dziesięć dni do nadrobienia.. Na niektóre hasła nie miałam jakichś fajnych pomysłów, więc robiłam je na odwal, z czego nie jestem dumna ani troszeczkę. I żałuję. Ale! Teraz nauczyłam się, że nie powinnam robić nic na siłę - pomysł przyjdzie w swoim czasie. Jednakże powinnam się też starać robić wyzwanie na bieżąco, żeby nie doprowadzić do takiej sytuacji, która ewidentnie generuje frustracje. A przecież nie o to tutaj chodzi!
Jeśli macie więc ochotę spróbować swoich sił - bardzo polecam. Nie dość, że można się nauczyć pięknego pisania, to również można poznać różne materiały i techniki :)

A teraz zdjęcia:

Rozpiska całego miesiąca ozdobiona taśmami washi z Tigera

Przy niektórych wyrażeniach pozwoliłam sobie na rysuneczki i bazgroły, a co!


Tutaj postanowiłam pobawić się z bardziej scrapbookowym tłem




Jeszcze sporo się muszę nauczyć, ewidentnie.. :D











Tutaj widać jak przesiąkają brush peny mimo przeschniętego tła..




I tak to jest, jak pomyli się w głowie firefly (świetlik) z dragonfly (ważka).. Dopiero po fakcie, zorientowałam się, że coś jest nie tak! Brawo ja! :D


I tak sobie postanowiłam wyjść ze swojej strefy komfortu i opublikować te moje bazgroły. Jeśli macie jakieś rady, sugestie, walcie śmiało - jestem otwarta na każdy komentarz, bo z pewnością muszę się jeszcze dużo nauczyć i poprawić, na szczęście takie wyzwania pozwalają na eksperymenty i próbowanie swoich sił :)

Do zobaczenia wkrótce, bo wrócę do Was z exploding boxem z okazji ślubu! :)

  • Share:

You Might Also Like

0 komentarze