kartka ślubna w fioletach


Piątek, piąteczek, piątunio. Z tej okazji, jakimś cudem, udało mi się zebrać do nadrabiania zaległości, czyli publikacji kartek, które zmajstrowałam chwilę temu dla Agnieszki (dziękuję! :*). Dzisiaj pokażę Wam tę w mojej ulubionej, fioletowej kolorystyce, a wkrótce zobaczycie wersję w turkusach, w nieco bardziej klasycznej odsłonie niż ta tutaj :)

Agnieszka prosiła o coś bardziej nowoczesnego, bez koronek, tiuli, etc., żeby nie było tak typowo w weselnych klimatach. W związku z tym postanowiłam trochę pokombinować i oto, co powstało:









Jak Wam się podoba? Tak jak wspominałam, w najbliższym czasie podrzucę Wam ślubną kartkę w turkusach, a nieco później dosyć oryginalny exploding box ślubny, który był kolejnym rzuconym mi wyzwaniem :) 

Życzę Wam wszystkim miłego weekendu, dużo odpoczynku i może wreszcie trochę więcej słońca, bo w tym roku sierpień nam go skąpi. Do usłyszenia! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz