retro exploding box z ślubnymi niedźwiadkami


Hej! Ostatnio mam urwanie głowy, wiecznie non stop coś załatwiam, a potem padam na twarz dosyć wcześnie, więc i z kartkami kuleje. Postanowiłam zrobić też sobie mały urlop od kartek, żeby pozbyć się napięcia, które zaczęło towarzyszyć mi w ostatnich tygodniach, przy okazji realizacji pewnych projektów. Pomyślałam sobie, że nie po to zabrałam się za ich robienie, żeby robić je w nerwach i z niechęcią, dlatego zdecydowałam się z kilku z nich zrezygnować i wziąć sobie to na spokojnie, bo stresów to mi akurat nie brakuje - przygotowania do ślubu pełną parą, TEN DZIEŃ zbliża się wielkimi krokami! Dlatego nie zdziwcie się, jak będzie tu trochę ciszej ;)

Natomiast dzisiaj mam dla Was retro exploding boxa z uroczą parą niedźwiadków :) Zobaczcie efekty (wybaczcie za tragiczną jakość zdjęć, trafiłam beznadziejne światło i teraz wygląda to tak, jak wygląda, czyli słabo!):

soczyście wakacyjna kopertówka urodzinowa


Hej! Dzisiaj znów na szybko, bo ja ostatnio tak wszystko na szybko - gorączka weselna powoli zaczyna się rozkręcać, znów trzeba brać się za załatwianie i organizowanie, dlatego coraz częściej jestem w pośpiechu, a i z kartkami zostało mi tylko biegać w nieogarnięciu! 

Chciałam Wam pokazać fajną, taką soczyście wakacyjną kopertówkę, którą zmajstrowałam na urodziny kuzynki Mojego Lubego ;) Kilka fotek:

dziewczęcy exploding box na narodziny Zosi


Hej :) Dzisiaj na szybko mam dla Was dziewczęcego exploding boxa na narodziny małej Zosi :) Będzie szybko, bo jestem padnięta, a jeszcze trochę pracy przede mną, więc oglądajcie :)

pastelowa pamiątka chrztu świętego


Hej! Pamiętacie Emilkę i exploding boxa, którego dla niej zrobiłam (klik!)? Emilka już trochę podrosła i przyszedł czas na jej Chrzest Święty. W związku z tym trafiła się kolejna okazja, być zmajstrować coś kreatywnego, szczególnie, że Ojciec Chrzestny Emilki postanowił sprawić jej coś wprost spod mojej ręki ;) Znów niemal całkowita dowolność - miało być pudełko, miało być dziewczęco, miało być miejsce na grosik dla Małej. Postanowiłam więc trochę zaszaleć i stworzyć coś nowego. Przede wszystkim zdecydowałam się na odczarowanie kartki kaskadowej, którą pierwszy raz zrobiłam na Dzień Babci  i Dziadka. Poza tym postanowiłam zaszaleć z pudełkiem na kartkę i stworzyłam pudełko z okienkiem, dzięki któremu widać front naszej pamiątkowej kartki. Zobaczcie (i przygotujcie się na sporą dawkę zdjęć!):