ślubna kartka zamknięta w eko pudełku


Cześć wszystkim :) Dzisiaj chciałabym pokazać Wam kartkę ślubną, którą zmajstrowałam na majowe wesele, na którym byliśmy razem z moim Arkiem. Jak to mówią, szewc bez butów chodzi, na szczęście udało mi się zrobić coś dla siebie (choć praca nad naszym albumem chwilowo stanęła w miejscu). Postanowiłam skorzystać z mojej ulubionej kolekcji z Galerii Papieru - Moja Najmilsza i ukochanego przeze mnie ostatnimi czasy brązowego papieru. Byłam pewna, że nie zrobię exploding boxa, bo tych ostatnio było pod dostatkiem, postanowiłam więc zdecydować się na inną formę. W związku z dosyć przestrzenną formą zrobiłam do kompletu również pudełko, w którym kartka może swobodnie leżeć bez obawy, że coś się zgniecie ;) Szczerze przyznam, że jestem bardzo zadowolona z efektu - mam nadzieję, że Młodym też przypadnie do gustu :D










Na jednym ze skrzydełek kartki znalazła się kieszonka, gdzie można umieścić pieniążki dla Młodych ;)



Nie jest w typowo ślubnych kolorach, ale i tak bardzo mi się podoba ;) A co Wy na to?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz