dziecięcy exploding box dla Emilki


Cześć! W związku z tym, że z początkiem maja przywitaliśmy na świecie Emilkę, przedstawiam Wam dziewczęcego exploding boxa z okazji jej narodzin :) Z jednej strony miałam w głowie myśl, żeby nie robić kolejnego exploding boxa, z drugiej jednak naszła mnie tak fajna inspiracja, że nie mogłam się powstrzymać i zmajstrowałam kolejne pudełko :D Mimo wszystko uwielbiam je robić, bo dają duże pole do popisu i dają ciekawe efekty ;) 

Box dla Emilki i jej rodziców jest bardzo spersonalizowany, gdyż znalazły się w nim zdjęcia szczęśliwej rodzinki ;) Pojawił się też element 3D, czyli konik na biegunach, który kolorowałam tuszami i utrwaliłam bezbarwnym lakierem ;) Jest też bociek z cudowną przesyłką dla rodziców. Całość w dziewczęcych wzorach i kolorach, w sam raz dla małej kruszynki ;)

kwiatowy exploding box na Dzień Matki


Hej! Dzisiaj pokażę Wam exploding boxa (tak, znowu!), którego zmajstrowałam dla Agnieszki na Dzień Matki. Jak widać taka forma kartki świetnie sprawdza się nie tylko na okazje ślubno-weselne, ale także na wszystkie inne ;) Co do dzisiejszego boxa, to wprowadziłam w nim pewną nowość, a mianowicie pudełko w pudełku. Prawie jak matrioszka! Agnieszce zależało, żeby umieścić w boxie dodatkowe pudełeczko na prezent. Kolejną wytyczną była kolorystyka - czerwono zielona. Poza tym miało być mocno kwiatowo, gdyż mama Agnieszka uwielbia kwiaty. Tak też uczyniłam:

pierwsza komunia święta w eko-mięcie


Pamiętacie moją małą kuzynkę Amelkę, dla której robiłam zaproszenia na Pierwszą Komunię Świętą? Otóż wreszcie nadeszła ta wyjątkowa niedziela, a w związku z tym, kolejna okazja by zmajstrować kartkę dla małej komunistki :)

Od jakiegoś czasu chodziła mi po głowie kartka na bazie craftowego, szarego eko papieru, miałam też chrapkę na miętę, dlatego postanowiłam stworzyć kartkę właśnie w takich klimatach, nie chcąc bawić się w klasyczne, jasne komunijne kolory. Dorzuciłam odrobinę koronki i pasujących kryształków i oto, co powstało:

komunijny exploding box z elementem 3D


Dzisiaj znów exploding box, wybaczcie. Ale muszę przyznać, że pierwszy raz w takiej tematyce, bo dzisiaj chcę Wam pokazać komunijnego exploding boxa dla Alicji. Postanowiłam odbiec trochę od tradycyjnych jasnych kolorów, które towarzyszą kartkom z tej okazji i skusiłam się na szarość zmieszaną z różem. Udało mi się to dzięki kolekcji Celebration z UHK Gallery. Ola, która poprosiła mnie o zrobienie tego właśnie boxa, chciała również, żeby znalazł się w nim element 3D - akurat miałam w przydasiach komunijną, modlącą się dziewczynkę, która świetnie wpasowała się w cały projekt. W związku z tym, że całość jest ogólnie stonowana, postanowiłam przełamać tę delikatność mocniejszymi kwiatami. Spójrzcie na efekty:

soczyście zielona, romantycznie kwiatowa kopertówka


Dzisiaj znowu wracam do Was z kopertówką urodzinową, którą zrobiłam dla Oli. Prosiła mnie o coś romantycznie kwiatowego. Początkowo brałam pod uwagę inne kolory, jakieś fiolety, róże, itp., ale później w łapy wpadła mi kolekcja Moja Najmilsza z Galerii Papieru, która jest przecudowna i taka soczyście zielona. Dlatego wybór właśnie padł na ten papier i kolor, szczególnie, że jedynym niechcianym kolorem był niebieski :D 

Jako że nie lubię powielać schematów, również swoich, kombinowałam, jak wyróżnić tę kopertówkę od tych, które dotychczas zrobiłam. Postawiłam więc na tekturkowe dodatki i dużo kwiatów. Strasznie mi się całość podoba, a Wam? Zobaczcie:

morskie opowieści na 24 urodziny


Dzisiaj, po dłuższej przerwie pokażę Wam moją perełkę, z której jestem niesamowicie dumna i uradowana z jej wykonania. Jakiś czas temu wspominałam Wam o morskim exploding boxie, który przygotowałam na urodziny Eli. Nasza solenizantka postanowiła zrobić sobie prezent sama, życząc sobie, by pudełko było przede wszystkim w kolorze niebieskim, by pojawiły się morskie klimaty i zdjęcie wraz z ukochanym. Reszta należała do mojej inwencji twórczej. Już od dłuższego czasu chodziła mi po głowie taka kartka w morskich klimatach, więc z tym większą radością i ekscytacją podjęłam się tego projektu. I nawet nie wiecie, jak bardzo się cieszę z efektu ;) Mam nadzieję, że solenizantka również podziela mój entuzjazm :D