retro klimaty w ślubnym exploding boxie

By kamyk - kwietnia 16, 2015


Hej! Jak leci? Co tam u Was? U mnie jak widać cisza ostatnio, ale z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że to cisza przed burzą, a przynajmniej mam taką nadzieję :D Szykuje się kilka okazji, kiedy będzie trzeba popracować nad jakimś kartkowo-scrapbookingowym projektem, a do tego wymyśliłam sobie album na wspólne zdjęcia, które zebraliśmy z Arkiem przez te kilka lat. Fakt faktem, zrobiłam już coś na kształt albumu/life journala w segregatorze, ale trochę to sknociłam w euforii i od dłuższego czasu nie daje mi to spokoju, więc postanowiłam się zebrać i to naprawić :) Poza tym mam w planach pochwalić się moją papeterią ślubną, którą poczyniłam na własne wesele, więc mam nadzieję, że wkrótce będzie się trochę więcej działo :) 

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam exploding boxa w klimatach retro, który trafił w ręce Moniki i Rafała w dzień ich ślubu. Miała być retro kolorystyka (mam nadzieję, że mi się udało!), motyw gołębia (ze względu na Pannę Młodą i jej ksywkę), kieszonka na pieniążki i miejsce na życzenia od wręczających oraz w praniu wyszedł też pomysł na tekturkę w centrum, w postaci Pary Młodej na tandemie, która wpasowała się we wspólne zainteresowanie Młodych. Oto, co udało mi się zmajstrować:





Jest i Para Młoda! Na tandemie w otoczeniu drobnych kwiatuszków. Całość wytuszowana i pokryta lakierem wodnym dla lepszego efektu i trwałości :)


Oczywiście nie mogło zabraknąć motywu gołębia - tutaj parka gołębi połączona węzłem małżeńskim - obrączki pokryte złotą farbą akrylową dla wyróżnienia. Imiona Młodych ręcznie wykaligrafowane przeze mnie, całość postarzona i wytuszowana by dopasować poszczególne elementy do całej koncepcji. 


Po prawej widać kieszonkę na pieniążki, gdzie można wsunąć odpowiedni zwitek :)


Wyżej kieszonka z tagiem łączonym na życzenia od wręczających. Początkowo miał być jakiś cytat o miłości, ale okazało się, że odnalezienie tego jedynego właściwego wcale nie jest takie łatwe (tak jak ze znalezieniem tego jedynego małżonka :D)  jak z początku się wydawało, więc zdecydowałyśmy się na życzenia od serca do samodzielnego wpisania :)




I to by było na tyle :) Przyznam szczerze, że mam wielką frajdę przy robieniu tych exploding boxów, bo dają ogromne możliwości i pięknie się prezentują :) A do tego nie są zwyczajną kartką! Bardzo lubię :) Także jeśli ktoś ma chęć sprawić komuś exploding boxa w prezencie, chętnie coś zmajstruję - aranżacja dowolna, a co!

Do usłyszenia przy okazji kolejnych projektów :)

  • Share:

You Might Also Like

0 komentarze