delikatne zaproszenia komunijne


Dzisiaj mam dla Was odrobinę odmienne prace, niż te, które pokazywałam Wam dotychczas, gdyż pierwszy raz przyszło robić mi... zaproszenia na Pierwszą Komunię Świętą :) Przyznaję, że była to miła odmiana po urodzinowo-ślubno-dziecięcych kartach (choć te również uwielbiam robić, bez dwóch zdań!), niemniej jednak jest to zawsze jakieś nowe wyzwanie :) 

Przygotować miałam dwa zaproszenia dla rodziców chrzestnych, na Komunię Świętą mojej małej kuzynki Amelii. Wujek postanowił oddać pomysł na zaproszenia całkowicie w moje ręce, więc tym bardziej miałam wyzwanie :) Zdecydowałam się postawić na skromność i delikatność i oto, co powstało:



Za bazę posłużył mi papier z UHK Gallery - nie chciałam iść całkowicie w biel, więc postanowiłam dodać odrobinę kolorowego, jasnego akcentu w postaci nadruku na papierze i odpowiadającej kolorem wstążki cappuccino. Do tego komunijna tekturka ze Scrapińca, trochę perełek i voila! Przez chwilę miałam w łapie pistolet do klejenia na gorąco i kwiatki, ale w końcu zrezygnowałam, żeby przypadkiem nie przesadzić z dodatkami :P




Wyżej pozwoliłam sobie wymazać dane personalne kuzynki i zaproszonych, stąd te białe luki :)



Zaproszenia nie mają zbyt wielu trójwymiarowych i odstających elementów, więc śmiało można je włożyć do koperty i wręczyć rodzicom chrzestnym :) 

Podobało mi się te nowe doświadczenie, mam nadzieję, że będzie więcej takich, bo jestem otwarta na pomysły i nowe projekty, a jak! :) 

A wkrótce znów coś ślubnego, w klimatach retro - do usłyszenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz