ślubny exploding box z kwiatowym tortem


Witajcie po dłuższej przerwie :) Mam nadzieję, że ktoś jeszcze o mnie pamięta i chociaż odrobinę brakowało mu nowości na blogu :P Wszystko przez ten ślub, a zostały tylko 4 dni do tego wielkiego dnia! Dlatego postanowiłam, że zostaniemy dzisiaj w klimatach ślubnych i pokażę Wam wrześniowego exploding boxa z kwiatowym tortem, który zrobiłam dla Oliwii. Zobaczcie sami:

koralowo-brzoskwiniowa kartka ślubna


Witajcie po długiej przerwie :) Na blogu cisza, bo i weny brak, a przede wszystkim czasu brak. Został trochę ponad miesiąc do wielkiego dnia, więc mam miliard innych spraw na głowie, które non stop zaprzątają mi myśli i coraz bardziej zaczynam się stresować! Mam jednak nadzieję, że w drugiej połowie października znowu uda mi się wrócić do twórczych zajęć i wtedy znów zacznie pojawiać się więcej kartek i tworów na blogu. Już prawie skończyłam nasz interaktywny album pełen wspomnień, więc postaram się również i to cudeńko Wam pokazać - jestem z niego naprawdę dumna :)

A co dzisiaj? Lekka i prosta kartka ślubna z koralowo-brzoskwiniowych odcieniach. Jest skromnie, z pięknymi grafikami dominującymi nad całością. Czasem spontaniczne pomysły okazują się być tymi najtrafniejszymi. Zerknijcie na zdjęcia:

podziękowanie z okazji obrony pracy magisterskiej


Hej! Przerywając ciszę na blogu, chciałabym pokazać Wam moją pierwszą kartkę sztalugową zrobioną z okazji obrony pracy magisterskiej. Kartka miała mieć formę podziękowania dla pani promotor za pomoc włożoną w napisanie prac naszych nowych magistrów - gratulacje! Miało być wesoło i od chemiczek, więc wyszło coś takiego:

retro exploding box z ślubnymi niedźwiadkami


Hej! Ostatnio mam urwanie głowy, wiecznie non stop coś załatwiam, a potem padam na twarz dosyć wcześnie, więc i z kartkami kuleje. Postanowiłam zrobić też sobie mały urlop od kartek, żeby pozbyć się napięcia, które zaczęło towarzyszyć mi w ostatnich tygodniach, przy okazji realizacji pewnych projektów. Pomyślałam sobie, że nie po to zabrałam się za ich robienie, żeby robić je w nerwach i z niechęcią, dlatego zdecydowałam się z kilku z nich zrezygnować i wziąć sobie to na spokojnie, bo stresów to mi akurat nie brakuje - przygotowania do ślubu pełną parą, TEN DZIEŃ zbliża się wielkimi krokami! Dlatego nie zdziwcie się, jak będzie tu trochę ciszej ;)

Natomiast dzisiaj mam dla Was retro exploding boxa z uroczą parą niedźwiadków :) Zobaczcie efekty (wybaczcie za tragiczną jakość zdjęć, trafiłam beznadziejne światło i teraz wygląda to tak, jak wygląda, czyli słabo!):

soczyście wakacyjna kopertówka urodzinowa


Hej! Dzisiaj znów na szybko, bo ja ostatnio tak wszystko na szybko - gorączka weselna powoli zaczyna się rozkręcać, znów trzeba brać się za załatwianie i organizowanie, dlatego coraz częściej jestem w pośpiechu, a i z kartkami zostało mi tylko biegać w nieogarnięciu! 

Chciałam Wam pokazać fajną, taką soczyście wakacyjną kopertówkę, którą zmajstrowałam na urodziny kuzynki Mojego Lubego ;) Kilka fotek:

dziewczęcy exploding box na narodziny Zosi


Hej :) Dzisiaj na szybko mam dla Was dziewczęcego exploding boxa na narodziny małej Zosi :) Będzie szybko, bo jestem padnięta, a jeszcze trochę pracy przede mną, więc oglądajcie :)

pastelowa pamiątka chrztu świętego


Hej! Pamiętacie Emilkę i exploding boxa, którego dla niej zrobiłam (klik!)? Emilka już trochę podrosła i przyszedł czas na jej Chrzest Święty. W związku z tym trafiła się kolejna okazja, być zmajstrować coś kreatywnego, szczególnie, że Ojciec Chrzestny Emilki postanowił sprawić jej coś wprost spod mojej ręki ;) Znów niemal całkowita dowolność - miało być pudełko, miało być dziewczęco, miało być miejsce na grosik dla Małej. Postanowiłam więc trochę zaszaleć i stworzyć coś nowego. Przede wszystkim zdecydowałam się na odczarowanie kartki kaskadowej, którą pierwszy raz zrobiłam na Dzień Babci  i Dziadka. Poza tym postanowiłam zaszaleć z pudełkiem na kartkę i stworzyłam pudełko z okienkiem, dzięki któremu widać front naszej pamiątkowej kartki. Zobaczcie (i przygotujcie się na sporą dawkę zdjęć!): 

ślubny exploding box na bogato


Hej! Dzisiaj chciałabym pokazać Wam ślubnego exploding boxa na bogato. Dlaczego na bogato? A to dlatego, że jest w złocie! Według życzeń box miał być biało-złoty, żeby było tak klasycznie, ślubnie. I tu pojawiło się wyzwanie - jak ugryźć to złoto? Złote dodatki? Nah. Złoty papier? Ale skąd go wziąć? Wtedy wpadła mi w oko kolekcja Galerii Papieru Świeżo Malowane i złota farba akrylowa. Spontaniczny eksperyment okazał się być bardzo udany, efekt połyskującego złota został osiągnięty, z czego niezmiernie się cieszę :D Zobaczcie sami:

urodzinowa kartka na niebiesko


Hej! Dzisiaj po krótkiej przerwie mam dla Was urodzinową kartkę na eko papierze w odcieniach niebieskiego. Znów było problematycznie, bo kartka była przeznaczona dla solenizanta płci męskiej, a mnie jakoś opornie idą takie męskie kartki, jeśli brakuje mi motywu przewodniego, z tego, co zauważyłam. Ale podołałam! Co więcej, zaczęłam bawić się mediami i wypróbowałam nową mgiełkę Ayeeda Mist (biel pastelowa). Poza tym wypróbowałam nowe stalówki i znów poćwiczyłam kaligrafowanie ;) Zobaczcie, co z tego wyszło:

pastelowy exploding box ślubny


Hej! Dzisiaj chciałabym pokazać Wam pastelowy exploding box ślubny, który powstał dla Agnieszki :) Box miał być jasny i kobiecy, ale nie przesadnie, więc róż odpadł na samym początku. W związku z tym zdecydowałam się na pastelowe połączenie fioletu z szarością, z ożywiającymi dodatkami jaśniejszego i ciemniejszego różu :) Pojawiła się też odrobina koronki i element 3D w sercu exploding boxa :) Zobaczcie efekty:

pamiątka chrztu świętego Stasia


Hej ;) Jak tam mijają Wam te piękne, upalne czerwcowe dni? Wreszcie można wyciągnąć z szafy wszystkie sukienki i z radością wystawiać się na słoneczko, chłonąc endorfiny! Ale ja nie o tym, wszak to nie blog o pogodzie :P Dzisiaj chciałabym pokazać Wam Pamiątkę Chrztu Świętego stworzoną dla chłopca imieniem Staś. Kartka miała być w formie mini książeczki zamkniętej w pudełku, w chłopięcych kolorach. Tym razem zdecydowałam się na klasykę, czyli kolor niebieski, w czym pomogła mi kolekcja papierów z UHK Gallery :) Oto efekty:

ślubna kartka zamknięta w eko pudełku


Cześć wszystkim :) Dzisiaj chciałabym pokazać Wam kartkę ślubną, którą zmajstrowałam na majowe wesele, na którym byliśmy razem z moim Arkiem. Jak to mówią, szewc bez butów chodzi, na szczęście udało mi się zrobić coś dla siebie (choć praca nad naszym albumem chwilowo stanęła w miejscu). Postanowiłam skorzystać z mojej ulubionej kolekcji z Galerii Papieru - Moja Najmilsza i ukochanego przeze mnie ostatnimi czasy brązowego papieru. Byłam pewna, że nie zrobię exploding boxa, bo tych ostatnio było pod dostatkiem, postanowiłam więc zdecydować się na inną formę. W związku z dosyć przestrzenną formą zrobiłam do kompletu również pudełko, w którym kartka może swobodnie leżeć bez obawy, że coś się zgniecie ;) Szczerze przyznam, że jestem bardzo zadowolona z efektu - mam nadzieję, że Młodym też przypadnie do gustu :D

dziecięcy exploding box dla Emilki


Cześć! W związku z tym, że z początkiem maja przywitaliśmy na świecie Emilkę, przedstawiam Wam dziewczęcego exploding boxa z okazji jej narodzin :) Z jednej strony miałam w głowie myśl, żeby nie robić kolejnego exploding boxa, z drugiej jednak naszła mnie tak fajna inspiracja, że nie mogłam się powstrzymać i zmajstrowałam kolejne pudełko :D Mimo wszystko uwielbiam je robić, bo dają duże pole do popisu i dają ciekawe efekty ;) 

Box dla Emilki i jej rodziców jest bardzo spersonalizowany, gdyż znalazły się w nim zdjęcia szczęśliwej rodzinki ;) Pojawił się też element 3D, czyli konik na biegunach, który kolorowałam tuszami i utrwaliłam bezbarwnym lakierem ;) Jest też bociek z cudowną przesyłką dla rodziców. Całość w dziewczęcych wzorach i kolorach, w sam raz dla małej kruszynki ;)

kwiatowy exploding box na Dzień Matki


Hej! Dzisiaj pokażę Wam exploding boxa (tak, znowu!), którego zmajstrowałam dla Agnieszki na Dzień Matki. Jak widać taka forma kartki świetnie sprawdza się nie tylko na okazje ślubno-weselne, ale także na wszystkie inne ;) Co do dzisiejszego boxa, to wprowadziłam w nim pewną nowość, a mianowicie pudełko w pudełku. Prawie jak matrioszka! Agnieszce zależało, żeby umieścić w boxie dodatkowe pudełeczko na prezent. Kolejną wytyczną była kolorystyka - czerwono zielona. Poza tym miało być mocno kwiatowo, gdyż mama Agnieszka uwielbia kwiaty. Tak też uczyniłam:

pierwsza komunia święta w eko-mięcie


Pamiętacie moją małą kuzynkę Amelkę, dla której robiłam zaproszenia na Pierwszą Komunię Świętą? Otóż wreszcie nadeszła ta wyjątkowa niedziela, a w związku z tym, kolejna okazja by zmajstrować kartkę dla małej komunistki :)

Od jakiegoś czasu chodziła mi po głowie kartka na bazie craftowego, szarego eko papieru, miałam też chrapkę na miętę, dlatego postanowiłam stworzyć kartkę właśnie w takich klimatach, nie chcąc bawić się w klasyczne, jasne komunijne kolory. Dorzuciłam odrobinę koronki i pasujących kryształków i oto, co powstało:

komunijny exploding box z elementem 3D


Dzisiaj znów exploding box, wybaczcie. Ale muszę przyznać, że pierwszy raz w takiej tematyce, bo dzisiaj chcę Wam pokazać komunijnego exploding boxa dla Alicji. Postanowiłam odbiec trochę od tradycyjnych jasnych kolorów, które towarzyszą kartkom z tej okazji i skusiłam się na szarość zmieszaną z różem. Udało mi się to dzięki kolekcji Celebration z UHK Gallery. Ola, która poprosiła mnie o zrobienie tego właśnie boxa, chciała również, żeby znalazł się w nim element 3D - akurat miałam w przydasiach komunijną, modlącą się dziewczynkę, która świetnie wpasowała się w cały projekt. W związku z tym, że całość jest ogólnie stonowana, postanowiłam przełamać tę delikatność mocniejszymi kwiatami. Spójrzcie na efekty:

soczyście zielona, romantycznie kwiatowa kopertówka


Dzisiaj znowu wracam do Was z kopertówką urodzinową, którą zrobiłam dla Oli. Prosiła mnie o coś romantycznie kwiatowego. Początkowo brałam pod uwagę inne kolory, jakieś fiolety, róże, itp., ale później w łapy wpadła mi kolekcja Moja Najmilsza z Galerii Papieru, która jest przecudowna i taka soczyście zielona. Dlatego wybór właśnie padł na ten papier i kolor, szczególnie, że jedynym niechcianym kolorem był niebieski :D 

Jako że nie lubię powielać schematów, również swoich, kombinowałam, jak wyróżnić tę kopertówkę od tych, które dotychczas zrobiłam. Postawiłam więc na tekturkowe dodatki i dużo kwiatów. Strasznie mi się całość podoba, a Wam? Zobaczcie:

morskie opowieści na 24 urodziny


Dzisiaj, po dłuższej przerwie pokażę Wam moją perełkę, z której jestem niesamowicie dumna i uradowana z jej wykonania. Jakiś czas temu wspominałam Wam o morskim exploding boxie, który przygotowałam na urodziny Eli. Nasza solenizantka postanowiła zrobić sobie prezent sama, życząc sobie, by pudełko było przede wszystkim w kolorze niebieskim, by pojawiły się morskie klimaty i zdjęcie wraz z ukochanym. Reszta należała do mojej inwencji twórczej. Już od dłuższego czasu chodziła mi po głowie taka kartka w morskich klimatach, więc z tym większą radością i ekscytacją podjęłam się tego projektu. I nawet nie wiecie, jak bardzo się cieszę z efektu ;) Mam nadzieję, że solenizantka również podziela mój entuzjazm :D

japonia zamknięta w exploding boxie


Hej! Ostatnio wspominałam Wam, że przede mną pewne wyzwania twórcze - oto jedno z nich. Od początku wiedziałam, że nie będzie to projekt należący do najłatwiejszych, ale postanowiłam podjąć wyzwanie, które rzuciła mi Oliwia. Wszak człowiek uczy się najwięcej, gdy przyjdzie mu wyjść ze swojej strefy komfortu i zrobić coś, czego nigdy wcześniej nie robił. A cóż takiego miałam stworzyć? Japońskiego exploding boxa na osiemnaste urodziny! Długo namyślałam się, jak zamknąć kraj kwitnącej wiśni w pudełku 9cmx9cm. Oj długo, długo. A czasu wcale nie było za wiele, bo urodziny zbliżały się wielkimi krokami. Przeszukałam internet w poszukiwaniu inspiracji i skojarzeń z Japonią i oto, co powstało:

kartka-body na roczek Zuzi w kwiatowym pudełku


Hej :) Jak Wam minął weekend? Odpoczęliście? Pogoda raczej nas nie rozpieszczała, ale mnie osobiście sama świadomość dnia wolnego dużo dała. Nadrobiliśmy z Narzeczonym nowy sezon Gry o Tron i pobawiłam się kilkoma nowymi projektami :) Album się tworzy od podstaw, ale jak to mówią, szewc bez butów chodzi, więc idzie mi to opornie :) Natomiast nie brakuje mi kreatywnych wyzwań rzucanych przez znajomych, o których trochę bardziej wkrótce - mogę tylko obiecać, że będzie naprawdę ciekawie i różnorodnie :)

Dzisiaj mam dla Was kartkę w nietypowej formie, którą stworzyłam z okazji pierwszych urodzin Zuzi. Miałam ochotę poszaleć z innym kształtem niż dotychczas, więc zaproponowałam kartkę w formie dziecięcego body. Idealna okazja, bo z pierwsze urodziny, pomysł jak najbardziej się spodobał, więc przystąpiłam do działania z wielkim zapałem i głową pełną pomysłów. Za bazę kartki robiła mi najnowsza kolekcja UHK Gallery Celebration, która jest przepiękna i niesamowicie wdzięczna, szczególnie na takie okazje :)  Natomiast pudełko ozdobione jest Pastelowym Kapuśniaczkiem z Galerii Papieru :) Mamy dużo kwiatów, dużo różu, więc jest bardzo dziewczęco i delikatnie. Zobaczcie sami:

retro klimaty w ślubnym exploding boxie


Hej! Jak leci? Co tam u Was? U mnie jak widać cisza ostatnio, ale z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że to cisza przed burzą, a przynajmniej mam taką nadzieję :D Szykuje się kilka okazji, kiedy będzie trzeba popracować nad jakimś kartkowo-scrapbookingowym projektem, a do tego wymyśliłam sobie album na wspólne zdjęcia, które zebraliśmy z Arkiem przez te kilka lat. Fakt faktem, zrobiłam już coś na kształt albumu/life journala w segregatorze, ale trochę to sknociłam w euforii i od dłuższego czasu nie daje mi to spokoju, więc postanowiłam się zebrać i to naprawić :) Poza tym mam w planach pochwalić się moją papeterią ślubną, którą poczyniłam na własne wesele, więc mam nadzieję, że wkrótce będzie się trochę więcej działo :) 

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam exploding boxa w klimatach retro, który trafił w ręce Moniki i Rafała w dzień ich ślubu. Miała być retro kolorystyka (mam nadzieję, że mi się udało!), motyw gołębia (ze względu na Pannę Młodą i jej ksywkę), kieszonka na pieniążki i miejsce na życzenia od wręczających oraz w praniu wyszedł też pomysł na tekturkę w centrum, w postaci Pary Młodej na tandemie, która wpasowała się we wspólne zainteresowanie Młodych. Oto, co udało mi się zmajstrować:

delikatne zaproszenia komunijne


Dzisiaj mam dla Was odrobinę odmienne prace, niż te, które pokazywałam Wam dotychczas, gdyż pierwszy raz przyszło robić mi... zaproszenia na Pierwszą Komunię Świętą :) Przyznaję, że była to miła odmiana po urodzinowo-ślubno-dziecięcych kartach (choć te również uwielbiam robić, bez dwóch zdań!), niemniej jednak jest to zawsze jakieś nowe wyzwanie :) 

Przygotować miałam dwa zaproszenia dla rodziców chrzestnych, na Komunię Świętą mojej małej kuzynki Amelii. Wujek postanowił oddać pomysł na zaproszenia całkowicie w moje ręce, więc tym bardziej miałam wyzwanie :) Zdecydowałam się postawić na skromność i delikatność i oto, co powstało:

kwiatowa kopertówka z sówkową zakładką


Wiem, wiem.. obiecałam Wam, że w najbliższym czasie nie będzie kartek-kopertówek, a tu znów to samo :P Cóż poradzić! Ewie, której spodobały się sówkowe zakładki, spodobały się też kopertówki i właśnie kartkę w takiej formie postanowiła podarować mamie Gosi na urodziny :) Miało być kwiatowo, kobieco i zakładką, żeby mam też mogła się cieszyć podczas lektury. I jest, zobaczcie:

mocno kwiatowa kopertówka urodzinowa


Mam dobrą wiadomość dla tych, którzy mają już dosyć kopertówek - to już chyba koniec na ten moment. Chyba! :D Zobaczymy, może jeszcze znajdę okazję to tego, by jakąś zmajstrować, bo bardzo mi się podobają. Ale przecież nie mogę do końca życia kleić kopertówek, nie? I nie będę, nie martwcie się! :)

Dzisiaj coś mocno kwiatowego, dużo róż i różu, intensywnie, ale z klasą :) Zobaczcie:

delikatny exploding box z okazji narodzin Hani


Narodziny dzidziusia to zawsze okazja do radości i świętowania, zarówno dla rodziców, jak i najbliższych. Dzisiaj pokażę Wam stworzony przeze mnie exploding box z okazji narodzin Hani z kolorystyce oczywiście bardzo dziewczęcej, choć nie typowo różowej, bo lekko brzoskwiniowo-kremowej ;) Centralnym elementem jest przestrzenna tekturowa kołyska ozdobiona kwiatami i odrobiną perełek. 

kwiatowa kartka urodzinowa w pudełku :)


Dzisiaj zaprezentuję Wam iście wiosenną kartkę urodzinową zrobioną na zamówienie na 60-te urodziny Cioci Krysi :) Miało być kwiatowo, miało być w pudełku, no i jest :) Kwiaty zarówno na papierze, jak i w wersji przestrzennej, trochę wstążek i perełek, odrobina kaligrafii, którą bawię się od czasu do czasu i powstawała prawdziwie wiosenna kartka urodzinowa. Zobaczcie:

powiększona rodzina sówek - zakładki do książek


Pamiętacie rodzinę sówek, którą jakiś czas temu Wam pokazywałam? O tutaj > KLIK! < Okazało się, że jednak się powiększyła! I to aż o 5 nowych sówek-zakładek. Nawet mój Narzeczony się skusił i zażyczył sobie jedną zakładkę dla siebie - pewnie nie zgadniecie, która to :P Strasznie się cieszę, że te zakładki zrobiły taką furorę :) 

A jakie sówki dołączyły do rodzinki? Zobaczcie:

urodzinowa kartka z tajemniczą kieszonką


Dzisiaj pokażę Wam kartkę, do zrobienia której zbierałam się przez dłuższy czas, bo nie miałam na nią totalnie koncepcji! Ostatnio zauważyłam, że naprawdę mam problem z tworzeniem męskich kartek i ciężko mi jest ugryźć ten temat, niezależnie od okazji :O Bo wiecie, z paniami jest łatwiej, o delikatną, dziewczęcą kartkę czy pudełko nie tak trudno, ale coś, co nadawać się będzie dla odbiorcy płci męskiej, to już jest wyzwanie! Ale podjęłam je i kombinowałam. Co powstało? Sami zobaczcie:

urodzinowa kopertówka w fioletach


Po krótkiej przerwie mam dla Was nowość, a mianowicie kartkę-kopertówkę na bazie jednego papieru z kolekcji Fioletowe Fiołki z Galerii Papieru. Całość jest bardzo kwiatowa, dziewczęca, czyli taka, jaka być powinna, gdyż przeznaczona była na urodziny dla nastolatki :) Mam nadzieję, że spodobała się solenizantce tak, jak spodobała się mnie (pewnie przez te fiolety!) :) 

Od dłuższego czasu czaiłam się na zrobienie kopertówki, a dwustronne papiery z Galerii pomogły mi ten pomysł zrealizować na tyle, bym była zadowolona ze swojego pierwszego, eksperymentalnego wykonania :) Jest to pierwsza zrobiona przeze mnie kopertówka, ale jak dobrze wiecie, nie ostatnia ;)

soczyście wiosenna kopertówka urodzinowa


Co tam u Was? Jak Wam mija dzień? U mnie wysyp urodzinowych kopertówek, więc przygotujcie się na sporą dawkę nowych kartek :) Cieszę się, że skusiłam się na papiery dwustronne z Galerii Papieru, bo dzięki nim wyczarowałam świetne kopertówki, na które czaiłam się od dłuższego czasu. Okazały się być bardzo wdzięcznym tematem i ciekawym pomysłem na urodzinową kartkę w trochę innej formie niż zazwyczaj. 

Co wyszło z tych moich eksperymentów? Twory różne, różniste. Dziś chcę Wam pokazać coś soczyście zielonego, pachnącego wiosną, z dodatkiem kaligrafii, bo wciąż i wciąż próbuję, tym razem ręcznie wypisując życzenia - koniec z drukowaniem gotowców! :)

urodzinowa kopertówka z kremową brzoskwinką


Kopertówek ci u mnie ostatnio dostatek, bo jestem oczarowana zarówno dwustronnymi papierami z Galerii Papieru, jak i samym wzorem kartki. No i majstruję i majstruję. Luty i marzec bez dwóch zdań sponsorują kopertówki.

A dzisiaj? Dzisiaj mam dla Was coś dziewczęcego, w kremowo-brzoskwiniowym odcieniu, z kwiatowym wnętrzem, całość bardzo delikatna i urzekająca. Nie zabrakło też ręcznie wypisanych życzeń. Sami sprawdźcie:

sówki dla moli książkowych (i nie tylko!)


Dzisiaj mam dla Was coś zupełnie z innej beczki. Nie będzie kartek, pudełek, exploding boxów. Dzisiaj będą zakładki do książek! Zaczęło się od jednej, którą na szybko zmajstrowałam w przypływie emocji i weny. Na niej miało się skończyć, ale okazało się, że w otoczeniu są jeszcze inni fani sówek, którzy również chcieliby takie posiadać, więc zmajstrowałam jeszcze kilka i tak powstała cała sówkowa rodzinka :) Miałam wielką frajdę przy robieniu tych zakładek, zrobiły mi dzień! :D

pamiątka chrztu świętego dla dziewczynki


W ostatnim czasie trafiła się kolejna okazja, by zmajstrować coś kreatywnie, a mianowicie chrzest święty narodzonej w grudniu dziewczynki. Nie byłabym sobą, gdybym nie wykorzystała tak ważnego dnia, więc postanowiłam zrobić składaną karteczkę w formie książeczki, zamkniętą w pudełku. Wszystko oczywiście w różowościach, jak na maleńką dziewczynkę przystało :)

wreck this journal, czyli kreatywna destrukcja cz. 2



Przyszedł czas na kolejną porcję kreatywnej destrukcji ;) Pod koniec grudnia pokazywałam Wam kilka zrobionych, a raczej zniszczonych przeze mnie stron, więc dziś pokażę Wam kilka kolejnych. Fajne jest to, że wciąż jeszcze jest ich sporo do wypełnienia (bądź wyrwania i posłania w świat!), dlatego pewnie nie obędzie się bez kolejnej części, a później oczywiście pojawi się kolejny tytuł Keri Smith To nie jest książka, którym również pochwalę się na blogu :) No to lecimy:

kwiatowy ślubny exploding box z tortem


Hej! Tak jak zapowiadałam, kolejny exploding box, tym razem ślubny, a co za tym idzie, zdecydowanie delikatniejszy, kobiecy i słodki, bo z kwiatowym tortem w samym jego sercu. Szczerze przyznam, że jestem bardzo zadowolona z tego pudełka i gdy go już skończyłam, miałam taką radochę, że nawet nie możecie sobie wyobrazić :D Więcej takich projektów na przyszłość, po których rozpiera mnie duma i cieszę się jak dziecko!

A jak wygląda ten exploding box? Sami zobaczcie (przygotujcie się na sporą ilość zdjęć):

vintage exploding box z okazji 18 urodzin


Hej! Jak Wam mija tydzień? U mnie leci pod znakiem exploding boxów na zamówienie, więc tych możecie spodziewać się w najbliższym czasie :) 

Pierwszy z nich, który pokażę Wam właśnie dzisiaj, został wykonany z okazji osiemnastych urodzin pewnego młodzieńca, fana motoryzacji i przyszłego kierowcy. Motywem przewodnim jest czerwone cudeńko, czyli wszystkim dobrze znany Maluch :) Kiedy wymyślałyśmy z koleżanką, jak ugryźć takiego exploding boxa dla chłopaka, wpadł nam do głowy właśnie ten pomysł i od samego początku wiedziałam, że to będzie coś! Pudełko robiłam sama, gdyż potrzebne mi były powiększone rozmiary (13cmx13cm) ze względu na model samochodu w środku. Papiery postarzone, w męskich wzorach (swoją drogą przy tym zamówieniu zorientowałam się, że nie mam "męskich" wzorów w swoich zapasach!), całość w stylu vintage. 

Zresztą sami zobaczcie, co za cudeńko udało mi się stworzyć :)

z okazji dnia babci i dziadka cz. 3


Niespodziewanie (i ku mojej wielkiej radości) mam też dla Was trzecią część kartek przygotowanych z okazji Dnia Babci i Dziadka (ale ostatnią!). Tym razem z małą niespodzianką, bo z pudełkiem wykonanym specjalnie pod kartkę. Całość wykonana na prośbę koleżanki, za co niezmiernie jej dziękuję, bo nic tak nie cieszy i nie motywuje jak to, że komuś podobają się Twoje prace :) Lecimy!

z okazji dnia babci i dziadka cz. 1


Ostatnio na profilu fejsbukowym wspominałam, że natchnęło mnie na robienie kartek z okazji Dnia Babci i Dziadka (ostatnio zaczęłam się już z Narzeczonym śmiać, że teraz wszyscy na każdą możliwą okazję będą dostawać coś mojej roboty aż w końcu będą mieli dosyć moich tworów :D). Zdecydowałam się na kartki kaskadowe, bo bardzo ładnie się prezentują, jak widać mam słabość do kartek przestrzennych :P Niżej pierwsza porcja zdjęć. Jak widać królują kwiaty, poszarpane i tuszowane brzegi oraz wdzięczne perełki :)

pudełko na urodzinową kartkę


Ostatnio pokazywałam Wam urodzinową kartkę w brązach, którą zrobiłam dla Babci. Niestety, przestrzenne kartki  z dużą ilością ozdób mają to do siebie, że nie zmieszczą się w zwykłej kopercie. Mimo moich usilnych starań i prób wepchnięcia kartki do koperty, nie udało się, potrzeba było pudełka. Na szybko zmajstrowałam więc poniższe cudeńko z małą kieszonką, do której wsunąć można kartkę bez obawy, że coś się zgniecie. Postanowiłam dopasować pudełko stylem do kartki, więc wykorzystałam tę samą kolekcję papierów Antique Library (bardzo wdzięczna kolekcja!) oraz mnóstwo kwiatów :) Sami zobaczcie, jaki był efekt tej spontanicznej akcji:

kartka urodzinowa w brązach


Ostatnio w przypływie weny, podczas zabawy z kartkami z okazji Dnia Babci i Dziadka, postanowiłam zmajstrować kartkę urodzinową dla Babci właśnie, która w styczniu ma dwie okazje do świętowania :) Niżej efekty mojego majstrowania. Przy okazji powiem Wam, że lubię te dni, kiedy jestem zadowolona z tego, co udaje mi się zrobić i efekty mojej pracy mnie satysfakcjonują, bo te dni, kiedy mam ochotę wszystko pognieść i wyrzucić są średnio fajnie :P

exploding box z okazji narodzin dzidziusia


Mój pierwszy exploding box :) Nie wiem czemu, ale pierwszy pomysł, jaki przyszedł mi na myśl, kiedy zabierałam się za kartkę w formie eksplodującego pudełka, były narodziny dziusia - wszak to taki wdzięczny temat! Jak widzicie, przypadły mi do gustu kartki w formie przestrzennej, najpierw kartki 3D na święta, a teraz to. Cóż, porwał mnie efekt wizualny, więc pewnie nie jest to ostatni exploding box w moim życiu ;) Ten poniżej będzie z okazji narodzin dzidziusia, dziewczynki, jak pewnie można się domyślić :)